O zdrowiu publicznym na Uniwersytet Jagielloński - Collegium Medicum z udziałem 5 Wojskowy Szpital Kliniczny z Polikliniką SP ZOZ w Krakowie
35 lecie powstania pierwszej w Polsce Szkoły Zdrowia Publicznego, przekształconej w 1997 roku w Instytut Zdrowia Publicznego UJ CM – to dobry pretekst do dyskusji o bezpieczeństwie zdrowotnym. Wśród ekspertów, przedstawicieli administracji publicznej, środowiska akademickiego i ochrony zdrowia z kraju i zagranicy są także lekarze szpitala wojskowego w Krakowie.
– Największym problemem szpitali jeżeli chodzi o bezpieczeństwo lekowe jest brak finansowania na odpowiednim poziomie – przekonuje płk lek. Janusz Piskorowski, z-ca dyr. ds. Rejonu Zabezpieczenia Medycznego Wojsk.
– Przechowywanie leków to są koszty magazynowania czy koszty związane z rotacją medykamentów. Patrząc na konflikt w Ukrainie, musimy też mieć świadomość, że abyśmy mogli mówić o bezpieczeństwie lekowym, szpital powinien mieć pełną niezależność energetyczną ponieważ leki wymagają przechowywania w odpowiednich warunkach.
Osobnym problemem jest możliwość wykorzystania farmaceutyków, które są przechowywane w szpitalu na potrzeby obywateli, którzy w danym momencie nie są hospitalizowani.
– To wymaga odpowiednich procedur dotyczących wydawania leków – tłumaczy płk Piskorowski. – Takie zmiany muszą zapaść na szczeblu rządowym, bo to są zmiany legislacyjne.
Trzecim problem na jaki zwraca uwagę jest natury organizacyjnej.
– Wojsko spotkało się z nim w czasie ostatniej powodzi, gdy postawiło w Nysie szpital polowy. NFZ nie widział go w systemie, a to oznaczało problemy z wystawianiem recept czy zwolnień lekarskich.
Prof. Wojciech Wysocki, konsultant wojewódzki w dziedzinie chirurgii onkologicznej i ordynator Oddziału Chirurgii Onkologicznej szpitala wojskowego podkreśla rolę ekspertów w onkologicznej edukacji zdrowotnej.
– Nie zapominajmy, że niebagatelną rolę w edukacji zdrowotnej i działaniach profilaktycznych odgrywają dziś samorządy – przypomina. – To one mają bezpośredni wpływ na funkcjonowanie szpitali i przychodni samorządowych, co powinno sprzyjać sprawnemu przepływowi pacjentów i ułatwiać dostęp do dalszej diagnostyki oraz leczenia. Wszystkie projekty realizowane przez samorządy powinny być wdrażane wyłącznie wtedy, gdy opierają się na solidnych podstawach naukowych, potwierdzonych przez niezależnych ekspertów – mówi prof. Wysocki.
Ponadto zwraca uwagę na konieczność wykorzystania szkół jako ważnego miejsca promocji zdrowia oraz budowania świadomości zagrożeń nowotworowych. Zaznacza jednocześnie, że efekty działań podejmowanych w tym obszarze są odroczone w czasie i przynoszą wymierne korzyści zdrowotne dopiero po kilku latach.